„Ferie z MMA” już za nami, przez 14 dni w obiektach przy hali sportowej na Grodzisku codziennie nasi zawodnicy prowadzili zajęcia z podstaw mieszanych sztuk walki dla pińczowskiej młodzieży. Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania, poza stałą grupą która trenowała rano, pojawiały się kolejne osoby praktycznie cały dzień. Przez niespełna dwa tygodnie na matach naszego klubu trenowało ok 80 osób! Liczby nie kłamią i dobitnie pokazują jak wielkie zainteresowanie i zapotrzebowanie jest na salke wyposażoną w maty i sprzęt sportowy w naszym pięknym mieście :)
Standardowo podziękowania dla Pana Burmistrza za pomoc w transporcie i poszukiwaniu dla nas na miejscu własnych „czterech kątów” oraz dla  Dyrektora Zespołu Szkół Pana Madeja za udostępnienie bezpłatnie lokum. Miło pisać ciepłe słowa kiedy otrzymuję się pomoc i fajnie że nasi włodarzę „czują” sportowy klimat. Jednak żeby nie zrobiło się nam za słodko z mojej strony kilka gorzkich słów. Do tej pory naszą salą treningową była remiza w Czechowie, zima jednak dała nam swe znaki i musieliśmy się ewakułować. Budynek pamięta I Rozbiór Polski, Ułanów i Króla Chrobrego, zresztą od tamtej pory nikt się nim nie interesuje. O takich frykasach jak ogrzewanie, ocieplenie czy chociażby kratach w oknie można jedynie pomarzyć. Miarka się przebrała jak odcięto nam przed zimą wodę w kranie…Rozumiem zrobić zdjęcie, wstawić na stronę Gminy że pomagamy ale można by coś faktycznie zrobić dla miejscowych chłopaków. Od kilku miesięcy słyszymy że nie ma kasy w Gminie na kilka materaców, w grudniu było po nowym roku, jest już marzec. Naszym błędem było nauczenie urzędników, iż Gmina Pińczów kupi sprzęt a Gmina Kije się podepnie bo to u nich leży a chłopaki też miejscowe więc sukces podwójny :)
Zrobiło się politycznie ale krew zalewa jak o każdego centa trzeba się targać
Ossssssssssssssssssssssssssssssssssssssss